Fala

Lecą wróblaki. W pierwszej połowie września też leciały, ale nie tak intensywnie. Raczej kapało ptakami w porównaniu z tym co się rozlało na niebie pod koniec miesiąca. Lecą też sójki. Wszędzie ich pełno – w mieście, na polach, w lasach i wśród wiejskich opłotków. Przelatują z jednej kępy krzaków w drugą, kursują pomiędzy zagajnikami i zagrodami, buszują wśród żółkniejących liści i skrzeczą. Co raz rozedrą mgliste wczesnojesienne powietrze swoim wrzaskliwym zawołaniem.

20181017-DSC_3203

Wróblaki nie lecą spektakularnie. Nie tworzą kluczy jak gęsi i żurawie, nie nawołują donośnie. Są małe, więc niełatwe do wypatrzenia na tle nieba. Ich głosy to krótkie dźwięczne zawołania, raczej trudne do wychwycenia. Dlatego niewielu ludzi zauważa, że w ogóle istnieje coś takiego jak przelot drobnych ptaków wróblowych. Czytaj dalej

W kupie siła

Popadało w Małopolsce, więc po kilku dniach wody Wisły wezbrały i fala poniosła wszystkie niżej położone lęgi oraz zmyła dopiero co wygrzebane w wiślańskich łachach dołki gniazdowe. Ostało się tylko to co wyżej, w tym większa część kolonii lęgowej mewy śmieszki z Małopolskiego Przełomu Wisły. Kolonia liczy ponad 3000 par, więc widać i słychać ją z daleka. Ogromny harmider i chaos kłębiących się nad wyspą ptaków jest nie do przeoczenia.

20190426-DSC_4947

Ptaki Małopolskiego Przełomu Wisły inwentaryzujemy z dmuchanego kajaka. Praca wydaje się lekka i przyjemna, wszak płynie się kajaczkiem i liczy ptaszki. I faktycznie jest to całkiem miła część tego zadania. Występuje tu jednak element mordęgi, a mianowicie wspomniana kolonia śmieszek.  Czytaj dalej

Taśmowa produkcja siana

Nad łąką kwiliły czajki. Raczej nisko, bo wiatr był porywisty i utrzymanie się wysoko w powietrzu przy jednoczesnym fikaniu godowych akrobacji byłoby zapewne bardzo trudne.

20160324-DSC_4716

Po krótkim czasie mojej obserwacji na łąkę wjechał stary Ursus z rozsiewaczem nawozu. Nie wiem, czy ptaki miały na tej działce gniazda. Mam nadzieję, że nie. A jeżeli tak, to mimo wszystko istniała jakaś szansa, że wielkie koła machiny je ominą. Oczami wyobraźni widziałem, jak ciągnik przejeżdża obok niecki z jajami i wizyta gospodarza na łące nie kończy się dla czajek źle. Ale był jeszcze pies… Może nie udało mu się znaleźć gniazda? Ech, nie mają łatwo ptaki łąk. Czytaj dalej